Agnes
Obudzili nas chłopcy. Zaczęli hałasować, a gdy otworzyłam oczy, zobaczyłam nad sobą Harre'ego. Śniło mi się, że byliśmy parą, a sen był tak realistyczny, że przytuliłam go do siebie i lekko musnęłam jego usta.Odsunął się ode mnie zdziwiony.
-Ten całus to na powitanie, tak?-spytał.
-No... Przecież jesteśmy parą.
-Agnes musiało ci się coś przyśnić.
Wtedy skojarzyłam fakty i zawstydzona wymamrotałam:
-Sorry. Coś musiało mi się pomylić.
-Ale ja wcale nie mówię, że ten całus mi się nie podobał.
Jeszcze bardziej się zaczerwieniłam.
-Lepiej wstawaj.-powiedział Harry.
-Czemu?
-Bo Louis niesie już wiadro z wodą.
Szybko się zerwałam.
-Eee... nie będzie zabawy.-mruknął niezadowolony Louis, gdy wszedł do pokoju.
-Ruby jeszcze śpi.-zauważyła Laura. Louis bez skrupułów oblał ją całym wiadrem wody.
-KTO MNIE OBLAŁ!?-wrzasnęła. popatrzyła na każdego z nas, aż jej wzrok zatrzymał się na Louisie.
-Choć Lou, przytulę cię.
Louis zaczął uciekać, ale Ruby i tak go złapała i mocno przytuliła.Teraz nie tylko ona była mokra.
-Idę się przebrać-powiedziała i dumnym krokiem poszła do garderoby. Gdy wyszła była ubrana w [KLIK]. Wyciągnęłam ją na chwilę przed drzwi.
-Co ty na siebie włożyłaś?
-Skoro nie mam chłopaka to chyba mogę zaszaleć?
-No... tak.
-Więc nie ma o czym gadać.
Wróciłyśmy do pokoju.
-Idziemy na zakupy?-spytała Ruby.
-Tak-wrzasnęła Diana.
Chłopcy mruknęli z niezadowolenia.
-Nikt wam nie każe iść-powiedziała Camilla.
-Ale i tak z wami pójdziemy.-powiedział Niall.
Ruby
Dziewczyny poszły się przebrać, a ja zostałam sama z resztą. Poczułam się trochę niezręcznie, ale chłopcy zaraz mnie rozbawili. Przy nich zapominałam,że wczoraj zerwał ze mną chłopak. Gdy dziewczyny weszły do pokoju, ja leżałam na podłodze i strasznie się śmiejąc, bo Louis zaczął mnie łaskotać.
-Dobra, wystarczy tych pieszczot, idziemy-powiedziała Laura. Louis jednak nie przestał mnie łaskotać. W końcu nie wytrzymałam i też zaczęłam go łaskotać. Od razu się ode mnie odsumął.
-Wiesz, że nienawidzę być łaskotany?-spytał Lou.
-Wiem-odpowiedziałam. Popatrzył na mnie zabójczym spojrzeniem. Nie przejmowałam się tym.
----------------------------
Mam nadzieję, że wam się podoba. Ma m tylko jedną prośbę: komentujcie. Pozdrowionka dla moich koleżanek ;-)
Zuza o tą figurę mi chodziło!!!!!!!!! :-)
kochammm ♥
OdpowiedzUsuń